Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paranormal romans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paranormal romans. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 sierpnia 2012

W niewoli zmysłów - Nalini Singh

Nalini Singh, W niewoli zmysłów
tyt. oryg.: Slave to Sensation
seria: Zimnokrwiści/Zmiennokształtni
tłum.  Ewa Siarkiewicz
Prószyński i S-ka 2011, 432 s.

W świecie Saschy Duncan emocje są zakazane. Sto lat wcześniej Rada jej rasy postanowiła wyplenić uczucia, ponieważ uznała je za niebezpieczne, za przyczynę konfliktów i ograniczenie możliwości umysłu. Psi, czyli zimnokrwiści, są połączeni ze sobą w sieci umysłów podobnej do internetu, choć żywej i bardziej skomplikowanej. Utrzymanie w niej tajemnicy jest niezwykle trudne, ale Sascha nie miała wyjścia, musiała się tego nauczyć lub zostałaby poddana "rehabilitacji", co jej zdaniem jest gorsze od śmierci. Jest kardynalną, czyli teoretycznie powinna posiadać wielką moc, ale jej dar się nie ujawnił. Była wadliwa, bo czuła. Dodatkowo jej matka należy do Rady i z pewnością pierwsza skazałaby ją na "wyczyszczenie".

wtorek, 14 sierpnia 2012

Rozkosz nieujarzmiona - Larissa Ione

Larissa Ione, Rozkosz nieujarzmiona
tyt. oryg.: Pleasure Unbound
cykl: Demonica, 1

tłum.: Składanowska Kinga 
Papierowy Księżyc 2012, 406 s.


Larrisa Ione w swoim cyklu wykreowała świat pełen demonów, zarówno tych złych, budzących strach samym wyglądem, jak i seksownych, humanoidalnych, niebezpiecznych z zupełnie innych powodów... W tym specyficznym świecie znajdziemy także wegetarian i kilka innych cudacznych wyobrażeń. Wśród nich podziemny szpital dla demonów, prowadzony przez  Eidolona - potomka sukuba i demonicę sprawiedliwości. Stanowi on nietypowe połączenie przeciwstawnych cech, z jednej strony kieruje nim popęd, potrzeba zaspokajania własnych potrzeb, impulsywność, z drugiej spokój, wstrzemięźliwość, rozwaga. 

środa, 11 stycznia 2012

Goddess of Legend (Bogini legend) - P.C. Cast

P.C. Cast, Goddess of Legend
Cykl: Wezwanie bogini, t.7
Piatkus 2011

Kolejny tom serii i ponownie jestem zadowolona i mogę polecić książkę :) Styl Cast bez córki zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Sama autorka przyznaje, że ten cykl jest jednym z jej ulubionych, bo opowiada o współczesnych kobietach, które są niezależne, inteligentne, piękne, cenią mądrość i potrafią dojrzeć to coś w mężczyźnie, co nie zawsze wiąże się z jego wyglądem. Bohaterkami nie są nastolatki, a kobiety 30-40 letnie, ich problemem jest - poza związkami - praca a nie szkoła i dzięki za to! Oczywiście nie zapominajmy o boginiach i innych mitologicznych postaciach.

sobota, 17 grudnia 2011

Powołanie - P.C. Cast

P.C. Cast, Powołanie
tyt. oryginału: Brighid's Quest
tłum. Jan Piekarczyk
Mira 2011, 556 s.


"Od swojego powołania nie można tak łatwo uciec…", można je jednak zaakceptować dopiero, gdy do tego dojrzejemy :) 

"Powołanie" to druga część cyklu, który opowiada o losach mieszkańców Partholonu. Można ją spokojnie przeczytać bez znajomości "Przepowiedni", bo ważniejsze wątki i zagadnienia są przypomniane, jednak lepiej zrozumiemy postępowanie postaci znając ich historię. Gdy Elphame zdejmuje klątwę z potomków skrzydlatych demonów i ludzkich kobiet (cz. 1), jej brat Cuchulainn podejmuje się sprowadzenia ich do zamku. W ślad za nim na prośbę przywódczyni wyrusza Brighid (centaur) - do tej pory Łowczyni rodu MacCallana. Jako córka szamanki powinna po niej objąć funkcję, jednak stara się uciec przed rodziną i przeznaczeniem. Cuchulainn jest rozbity po stracie ukochanej Uzdrowicielki. Obwinia się, bo miał przeczucie, a je zignorował, jak większość sygnałów pochodzących ze świata duchów. Podobnie jak Łowczyni stara się uciec od swego daru. Oboje muszą się zmierzyć ze swym przeznaczeniem, dojrzeć, pomóc sobie, co będzie możliwe dopiero, gdy zaakceptują dary bogini.
Cast w interesujący sposób przedstawiła nowy lud, ich wierzenia, podejście do świata. Zderzenie oczekiwań z rzeczywistością. Książki pisane tylko przez nią - bez córki - zdecydowanie bardziej mi się podobają (choćby seria "Wezwanie Bogini" ). Dobrze buduje napięcie między bohaterami, opisuje łączące ich uczucia, obawy, nieporozumienia. Ciekawy jest pomysł ze snem i jego wykorzystaniem. Nawet jeżeli spodziewamy się takiego, a nie innego zakończenia, to książkę czyta się dobrze, bo sam proces prowadzący do przewidywanego rozwiązania jest ciekawy i często odmienny od naszych przypuszczeń.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Mira.

 Dziękuję również za życzenia świąteczne i upominek :)

środa, 27 lipca 2011

Goddess of Spring (Bogini wiosny) - P.C. Cast

P.C. Cast, Goddess of Spring
Cykl: Wezwanie bogini [Goddess Summoning], t. 2
Piatkus 2010

Cast wykorzystała pomysł z części pierwszej, ("Bogini oceanu") umieszczając duszę człowieka w nieśmiertelnej istocie, a mimo wszystko są to zupełnie odmienne książki. Linda jest właścicielką piekarni w Tulsie, gdy znajduje się na skraju bankructwa, próbuje ratować interes rozszerzając menu o nowe potrawy. Szukając inspiracji trafia na interesujący przepis, którego częścią jest inwokacja do Demeter. Prosi boginię o pomoc w odświeżeniu piekarni, by zawitało w niej nowe życie i klienci.
Jednocześnie Demeter ma własny problem. Dusze na Polach Elizejskich w Podziemiu tęsknią za widokiem bogini. Wyjściem byłoby posłanie Persefony, ale córka wydaje się jeszcze niedojrzała, interesuje się tańcami, beztrosko spędza dnie. By to zmienić matka postanawia ją wysłać na Ziemię, gdzie nikt nie wie będzie wiedział kim jest i kto jest jej matką. Wezwanie 43-letniej, doświadczonej Lindy doskonale się nadaje i pomaga rozwiązać dwa problemy za jednym razem. Dusza Persefony zostaje przeniesiona do ciała Lindy, a jej umieszczona zostaje w ciele bogini. W zamian za przywrócenie do życia piekarni, Demeter prosi mieszkankę współczesnych Stanów Zjednoczonych o udanie się na 6 miesięcy do Podziemi, do królestwa Hadesa i pokazanie jej mieszkańcom, że bogini o nich nie zapomniała. Początkowo zadanie przeraża bohaterkę, ma się udać do piekła? A co z mitem o Persefonie?
Okazuje się, że wszystko wygląda zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażała, posiada moce Persefony, w podróży towarzyszy jej Eurydyka (ta od Orfeusza, choć tu wersja mitu jest przedstawiona całkiem inaczej, podobnie jak ta o Hadesie). Nadal ma niezwykłe podejście do zwierząt potrafiąc je do siebie przekonać w sekundę. Hades jest inny niż oczekiwała, pod warstwą chłodu, mrocznego seksapilu i siły, kryje się uczuciowy, dobry i dumny mężczyzna posiadający kompleksy, m.in. wyśmiewane przez innych bogów Olimpu przywiązanie do ludzi. Persefona, która do niego przybywa też jest inna niż oczekiwał, w niczym nie przypomina pozostałych, jest dojrzała i czuła. Ich wzajemne relacje i rodzące się uczucie są bardzo dobrze opisane, trzymają w napięciu, następują przełomy, kryzysy, nieporozumienia, nadzieja i niepewność. Czy Hades zakochał się w jej ciele, czy w jej duszy, czy wybaczy jej nieszczerość? Czy Linda jest taka jak się wydaje, czy go opuści tęskniąc za słońcem, w końcu jest boginią wiosny. Drugoplanowe postaci Eurydyka i sługa Hadesa są równie dobrze przedstawione i dzięki nim powieść nabiera kolorytu.
Ostatnie dni w Podziemiu są pełne uczucia i dramatyzmu. Linda musi wrócić do siebie, odkrywa, że Persefona zmieniła jej piekarnię, nikt nie zauważył, że przez pół roku nie była "sobą". Czy sukces zawodowy może zastąpić utracone uczucie? Nie chcę tu za wiele zdradzać i tak chyba zbyt wiele napisałam. Nawet znając fabułę książkę czyta się genialnie, bo chodzi o zmienne emocje, nastroje, drobiazgi, które potrafią wszystko zmienić. Z czterech części serii, które do tej pory przeczytałam ta podoba mi się najbardziej. Porównywalne odczucia mam po "Bogini róż", może mam słabość do silnych, mrocznych mężczyzn, ukrywających tajemnicę, odrobinę niepewnych siebie, choć wspaniałych? W "Goddess of the Rose" Cast wykorzystała motyw pięknej i bestii. Całkiem dobrze go przekształcając.
P.S. Wyniki candy wieczorem po kursie tańca.

środa, 20 lipca 2011

Bogini oceanu - P.C. Cast

P.C. i Kristin Cast, Bogini oceanu
Cykl: Wezwanie bogini, t. 1
Książnica 2011, 408 s.

Autorka jest znana głównie z cyklu Dom Nocy (pisałam o t. 1 - Naznaczona). W serii Wezwanie bogini łączy dobrze nam znany świat ludzi z mitologią. Pierwsza część opowiada o Christine Canady (CC) sierżant Sił Powietrznych, która w swoje 25 urodziny po butelce szampana pragnąc magii w swym życiu odprawia rytuał do Gai, Wielkiej Matki, akurat przypada pełnia księżyca. Coś się zmienia w jej życiu, mężczyźni inaczej na nią patrzą dostrzegając w niej kobietę, a nie młodszą siostrę, cudem unika wypadku, dostaje amulet z bursztynu. Jednak zgodnie ze swym przeznaczeniem wsiada do wojskowego samolotu, który się rozbija. Wodowanie nie przebiega najlepiej, w efekcie CC zaczyna tonąć. 
Ratuje ją syrena, która dzięki zaklęciu zamienia się z nią ciałem. Undine jest córką boga mórz i bogini Ziemi Gai, po urodzeniu ze względu na swe ciało trafiła do morza, ale tęskni za lądem, dlatego chętnie zamienia się miejscem ze swą duchową siostrą. Okazuje się, że dodatkową motywacją było obsesyjne uczucie jej przyrodniego brata trytona, który nie przyjmuje odmowy. Życie CC całkowicie się zmienia, nie tylko jej ciało, ale i czasy ulegają zmianie. Okazuje się, że przeniosła się do średniowiecza. Po ucieczce od nachalnego trytona, prosi Gaję o pomoc. By trzymać ją z dala od wody ta rzuca na nią czar. Ponownie daje jej kobiece ciało, ale co trzy dni musi wrócić do oceanu, będzie też odczuwać ciągłą tęsknotę za wodą. Musi znaleźć prawdziwą miłość, a wtedy Lir/Posejdon/Neptun zgodzi się by zamieszkała w królestwie matki na stałe.
Sprawy się komplikują, bo przed wyjściem na ląd poznaje przystojnego trytona Dylana, towarzysza  zabaw Undine, który poznaje prawdę, a mimo to zakochuje się w Christine. Ona czuje do niego niezwykłe przyciąganie. W wodzie nie jest jednak bezpieczna. Eskortowana na brzeg udaje księżniczkę z amnezją, jedyną ocalałą ze statku. Znajduje ją rycerz i zabiera do klasztoru. Czy to on zdobędzie jej serce, czy wygra je tajemniczy tryton?
Książka jest swoistą bajką dla dorosłych, odrobinę przypominającą Ariel, łączącą historyczny romans z fantasy. Porusza wątek tęsknoty za światem, do którego nie należymy z urodzenia, ale który jest wymarzonym domem naszej duszy. Dość niezwykle jest opisany międzygatunkowy seks, bo jak sobie wyobrażacie współżycie z trytonem posiadającym ogon, a nie nogi? Jednocześnie to wspaniała opowieść o wielkiej miłości, która nie zważa na różnice klasowe, gatunek, czas, nawet śmierć, bajka o bratniej duszy. Nie bez znaczenia jest wybór klasztoru jako miejsca, w którym CC poszukuje miłości, pokazane jest zniekształcenie roli piękna, nauczania o radości, które zdarzały się w średniowieczu. Interesujące jest zderzenie postrzegania roli kobiety w przeszłości i obecnie.
Przyjemna lektura wakacyjna. Szkoda tylko, że nie wiemy co w tym czasie dzieje się z Undine i jak radzi sobie z życiem w XXI wieku w Ameryce, czy ląd był tym czego rzeczywiście pragnęła?
*****
T. 2 - Goddess of Spring [Bogini Wiosny] (wpis)
T. 7 - Goddess of Legend (wpis)

piątek, 3 czerwca 2011

Z ciemnością jej do twarzy - Kelly Keaton

Kelly Keaton, Z ciemnością jej do twarzy,
przeł. Anna Gralak,
Znak Emotikon, Kraków 2011,
261 s.

Wczoraj książka do mnie dotarła i tego samego dnia ją skończyłam czytać. Wciągnął mnie świat wykreowany przez Kelly Keaton. Szczególnie Nowy Orlean, który po huraganie został wykupiony od Stanów Zjednoczonych przez 9 rodzin zwanych Novem. Miejsce schronienia dla odmieńców, osób z darem. Miasto, w którym nie trzeba się ukrywać, a wampiry, wiedźmy i postaci mitologiczne żyją obok siebie. Jednocześnie istniejący jakby obok normalnego życia, osoby z zewnątrz, traktują opowieści o jego inności jak mit, przesąd.

Akcja zaczyna się w szpitalu psychiatrycznym, gdy wraz z główną bohaterką Ari próbujemy się dowiedzieć czegoś o jej biologicznej matce.  Znajduje tam list zaadresowany do siebie, a normalność odchodzi w zapomnienie. Od tego momentu wydarzenia nabierają tempa. Kim jest dziewczyna, jaką kryje tajemnicę, czy ciąży nad nią klątwa, czy uda jej się uniknąć losu kobiet ze swojej rodziny?

Szukając odpowiedzi na te pytania spotyka intrygujące i charakterystyczne osoby. Odkrywa nowy, nieznany świat. Oczywiście się zakochuje praktycznie od pierwszego wejrzenia w osobie równie wyjątkowej jak ona.  Razem starają się rozwikłać zagadkę. Niestety moja znajomość mitologii odrobinę popsuła mi niespodziankę, już paranoja matki Ari, potem jej nietypowe włosy i oczy naprowadziły mnie na trop, a odpowiedź poznałam, gdy wkroczyła mitologia grecka. Mimo wszystko książkę bardzo przyjemnie i szybko się czytało. Niektóre rozwiązania zaskakują, wykreowany świat jest odmienny od tych znanych z innych powieści. Najgorsze, że jeszcze nie ma drugiego tomu, a bardzo chętnie poznałabym dalsze losy Ari, Sebastiana, Violet i pozostałych osób.

I tu jako osoba zainteresowana wampirami (również ich starszym, tradycyjnym wersjom, a nie tylko obecnym romantycznym kochankom próbującym uciec przeznaczeniu) muszę wspomnieć o ciekawej koncepcji ich pochodzenia. Nie są odrębnym gatunkiem, a na wczesnym etapie ewolucji oddalili się od człowieka i zaczęli rozwijać inaczej. Są jakby 3 podtypy: zrodzeni z krwi (wampiry czystej krwi, gdy oboje rodziców nimi było), zrodzeni z dnia (połączenie wampira i człowieka) i zrodzeni z mgły (wampir plus inna osoba z nadnaturalnymi możliwościami). Po więcej szczegółów zapraszam do książki.

P.S. Czy Was też hipnotyzuje ta okładka? Mi się wyjątkowo podoba, szczególnie kolorystyka.

czwartek, 2 czerwca 2011

Akademia wampirów - Richelle Mead

Richelle Mead, Akademia wampirów,
tłum. Monika Gajdzińska,
Nasza Księgarnia 2010,
336 s.
Tytułowa Akademia Wampirów im. św. Władimira w Montanie, to miejsce, w którym się uczą moroje i dampiry. Są to jednak wampiry odmienne od tych, które znamy. Istnieją trzy rodzaje.
Moroje: ich ślina zawiera substancje uruchamiające wydzielanie endorfin u żywiciela. Żywią się krwią (jest niezbędna), ale mogą jeść też zwykłe pokarmy. Władają magią żywiołów, ale używają jej jedynie w pokojowych celach. Posiadają wyostrzone zmysły, smukłe, wysokie sylwetki. Mogą oglądać słońce, ale w niewielkich ilościach. Normalnie chodzą do kościoła i są śmiertelne, chorują. Wybierają władcę (króla/królową) z 12 rodów.
Dampiry, to dzieci mieszanych par: wampir - człowiek, wampir - dampir. Nie mogą mieć potomstwa między sobą, dlatego m.in. chronią moroje, by móc przetrwać. Są od nich szybsze i silniejsze. Nie żywią się krwią, są odporne na światło słoneczne. W akademii szkolą się na strażników morojów. Są odporne na uroki.
Strzygi - nie przebywają w szkole, są wyrzutkami. Najbardziej przypominają "tradycyjne" wampiry, są bardzo silne i szybkie, żywią się krwią, szczególnie upodobały sobie krew morojów i dampirów. Strzygą można jedynie się stać, zmieniają się w nie wampiry i dampiry, które wyssały z ofiary całą krew powodując jej śmierć lub poprzez wypicie krwi strzygi. Podczas przemiany zyskują nieśmiertelność, ale za cenę magii. Zabić je można na trzy sposoby: srebrnym kołkiem przepełnionym magią 4 żywiołów wbitym w serce, poprzez ścięcie głowy lub spalenie, boją się światła
W stworzonym przez Mead świecie żyją również inne magiczne stworzenia, np. inteligentne para-psy. W akademii przebywa również, grupa żywicieli - ludzi, którzy dobrowolnie oddają krew morojom. Istnieją zasady, że wampir nie powinien pić z innego, szczególnie w trakcie stosunku, podobnie z dampira.
Książkę czyta się przyjemnie i szybko, podobnie jak "Melancholię sukuba", czy "Naznaczoną". Można ją zaliczyć do paranormal romance, powieści obyczajowej dla młodzieży połączonej z lekką sensacją. Opisuje losy dwóch przyjaciółek: Wasylisy (Lissy) Drogomir, morojki, ostatniej przedstawicielki rodu królewskiego, i Rosemarie (Rose) Hathaway, nowicjuszki, dampirki, która szkoli się na strażnika. Poznajemy je, gdy ukrywają się w ludzkiej szkole, zostają odnalezione przez grupę strażników i wracają do akademii. Okazuje się, że łączy je specyficzna, telepatyczna więź. Rose odbiera uczucia Lissy, może w nią wniknąć i widzieć jej oczami. Oczywiście jest to coś niespotykanego, o takiej więzi opowiadają jedynie legendy. Dlaczego dziewczyny uciekły? Jak wyjątkowa jest ta więź i dlaczego/jak powstała? Jakim żywiołem włada Lissa i co ją łączy ze świętym Władimirem, patronem szkoły? Czy uda jej się ukryć swoje uzdrowicielskie zdolności? Kto kryje się za nieprzyjemnościami, które ją spotykają? Czy uda im się wyjść cało z niebezpieczeństwa? Czy wyda się, że Rose karmiła Lissy własną krwią, czy zniszczy to jej reputację? Komu można ufać? Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Do tego masa intryg, młodzieńczych uczuć i zauroczeń, typowe problemy uczących się nastolatek: wredna dyrektorka, zazdrosna koleżanka, walka o wpływy w szkole.
Całość poznajemy z perspektywy Rose, odważnej, pełnej poświęcenia nowicjuszki, która stara się nadrobić zaległości w treningu i zostać strażniczką rozważnej Lissy. Pomaga jej w tym strażnik i mentor, ale czy tylko? - Dimitri Bielikow. Wydaje mi się, że w większości książek, które ostatnio się ukazały bohaterowie są sierotami lub mają złe relacje z rodzicami [Harry Potter, Zoey Redbird, Isabella Swan, Ellena z Pamiętników itd.]. Podobnie jest w tej, Lissa straciła rodziców i brata w wypadku samochodowym, cudem ocalała z Rose, dampirka ma złe, a właściwe znikome stosunki z matką, która przekłada obowiązek ochrony moroja nad opiekę nad nią i od razu oddała ją do akademii. Właściwie nie miała zbyt dużego wyboru, mogła zrezygnować z funkcji strażniczki i opiekować się córką w jednej z komun dla dampirek, które jednak nie cieszą się dobrą opinią, gdyż część z nich uzależniła się od oddawania krwi i co gorsze, pozwalają na to w trakcie stosunku. Ojca nie zna, wie jedynie, że był morojem tureckiego pochodzenia.
Plusem książki są charakterystyczne postaci drugoplanowe. Niepozorna Nathalie, wredna Mia, przyjacielski flirciarz, pragnący przygód Mason, tajemniczy Christopher z zniesławionej rodziny, obiekt westchnień wielu dampirek Jessy, chory Wiktor Daszkow, nauczyciele, matka Rose, oczywiście Dimitri.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...