czwartek, 30 czerwca 2011

Stosik 2/2011 :)

Z wcześniejszego stosiku zdążyłam zaledwie opisać jedną książkę ("Z ciemnością jej do twarzy") i przeczytać dwie Charlaine Harris o Lily Bard, a pojawił się kolejny. Całkowicie odmienny, w pierwszym poza słownikiem były prawie same kryminały, w tym przeważają romanse. Kilka dni temu dostałam książkę "Z Miśkiem w Norwegii. Jak łatwo i tanio podróżować z dzieckiem po świecie" Aldony Urbankiewicz, którą wygrałam w konkursie organizowanym przez portal Lubimy Czytać.  A dziś zawitała do mnie paczuszka powitalna ze sklepu Harlequin. Poza jedną obiecaną książką za pierwsza opinię, dostałam dodatkowo 5 gratisów. Dziękuję.
Książki z różnych serii wydawnictwa:
  • Terri Brisbin, Ślepa miłość, Romans Historyczny,
  • Maureen Child, Opowieść o szczęściu, Gorący Romans,
  • Susan, Stephens, Kochanka króla, Romans z szejkiem,
  • Gina Wilkins, Serce na dłoni, Orchidea,
  • Liz Fielding, Wymarzony ślub, Romans,
  • Emma Darcy, Majątek w Australii, Światowe Życie.
Będę miała co czytać na spacerach po parku z wózkiem :)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Pani na zamku - Anne O'Brien

Anne O'Brien, Pani na zamku
Harlequin 2010
seria: Romans Historyczny 
272 s.

Przyznaję uwielbiam relaks przy dobrej książce fantasy lub romansie, szczególnie historycznym. Jednym z moich ulubionych okresów jest wiek XII i dzikie tereny Szkocji, Walii, a tam toczy się akcja książki.
Rose (Rosamunde) dostaje w spadku po ojczymie trzy zamki na pograniczu. Nie jest to najwspanialszy posag, ale dzięki niemu może uciec od niechcianego małżeństwa ze starszym, nieapetycznym mężczyzną i przyrodnimi braćmi. Jest osobą o silnym charakterze, upartą i nie poddaje się łatwo.
Niestety zamek, do którego uciekła wraz z matką, wymaga wielu napraw, a do tego zostaje najechany przez Fitza Osberna, do którego niegdyś należał. Gervase nie spodziewał się, że dziedziczka jest dojrzałą kobietą, oczekiwał dziecka, nad którym łatwo zapanuje i odeśle do braci. Rose nie może się poddać, bo oznaczałoby to powrót i niechciane małżeństwo. Żeby było ciekawej, już wcześniej się poznali. Jej ojczym zaproponował mu jej rękę cztery lata wcześniej w ramach zadośćuczynienia za grabież. Wówczas odrzucił propozycję, bo nie wyobrażał sobie ślubu z krewną wroga, szczególnie świeżo po śmierci żony. Nie zwrócił na nią uwagi, więc jej nie zapamiętał, za to ona doskonale utrwaliła to wspomnienie.
Książka obfituje w potyczki między tak silnymi osobowościami. Ona ma prawa, on siłę i sprawiedliwość dziejową. Żadne nie chce ustąpić. Jak wygrać, dopiąć swego, gdy częściowo chce się ulec i przegrać, a duma na to nie pozwala?
Dużą wartością powieści są drugoplanowe postaci, szczególnie matka Rose Nell oraz przyjaciel Fitza Hugo, a i o epizodzie pary królewskiej warto pamiętać. Czytało się ją lekko i przyjemnie, czyli tak jak powinno się spędzać czas przy romansie historycznym w wakacje.

czwartek, 23 czerwca 2011

Namiętnym szeptem - Karyn Monk

Karyn Monk, Namiętnym szeptem,
tłum. Aleksandra Januszewska
Amber 2008,
304 s.

Camelia Marshall jest silną, niezależną kobietą, która nie zwraca uwagi na panujące w Londynie konwenanse. Wychowana przez ojca w Afryce, po jego śmierci kontynuuje poszukiwania Grobowca Królów. Niestety ktoś próbuje jej w tym przeszkodzić, dochodzi do wypadków na wykopaliskach, firmy nie chcą wynająć jej potrzebnego sprzętu, tubylcy zaczynają się bać klątwy, kończą się pieniądze, pada deszcz zalewając teren, firma wydobywająca diamenty chce odkupić od niej teren.
Oczywiście główna bohaterka romansu nie może się poddać przeciwnościom losu. W towarzystwie czarnoskórego przyjaciela i opiekuna Zareba,  który jest kimś w rodzaju szamana, a przynajmniej posiada pewne moce, małpki, węża i  papugi wyrusza do Londynu. Chce przekonać znanego wynalazcę Simona Kenta by jej pomógł, a dokładnie by sprzedał jej pompę parową. To w jego domu w marcu 1885 roku zaczyna się akcja książki. Okazuje się, że nie jest wcale poważnym starcem, jak wyobrażała go sobie Camelia, a młodym, przystojnym mężczyznom poświęconym swej pasji, którego początkowo bierze go za służącego. Niestety Simon nie chce jej pomóc, jest zapracowany i jego priorytetem są inne wynalazki.
Zrezygnowana wykrada projekt pompy i wychodzi. Napada na nią dwóch rzezimieszków, którzy swoją drogą odbiegają od czarno-białego przedstawienia świata i są intrygującymi postaciami drugoplanowymi. Ratuje ją Simon, choć nie jest pewne, czy jego pomoc była potrzebna. On wraca do domu, który zastaje w płomieniach, ktoś ewidentnie go podpalił; ona próbuje znaleźć fundusze na dalsze prace. Kent nagle zostaje bez swoich projektów i ma czas, więc postanawia zgodzić się na jej propozycję.
Zaczyna się zmaganie z czasem i dalszymi przeciwnościami, do tego dawny towarzysz dzieciństwa chce ją przekonać do ślubu i pozostania w Londynie. Bohaterów łączy uczucie, którego nie ukrywają, ale które teoretycznie nie ma większych szans na przetrwanie, Camelia nie chce porzucić Afryki, Simon ma rodzinę w Londynie  i z Anglią wiązał swe życie. Przy okazji poznajemy jego trudne dzieciństwo, wiernych przyjaciół/służbę i rodzinę.
To książka o pasji, o tym, że świeże spojrzenie może zmienić wieloletnie przekonania, że bez poświęcenia niewiele można osiągnąć, a by dopiąć swego trzeba mieć swoje zdanie, wytrwałość i nie słuchać innych, a wierzyć swoim uczuciom, przekonaniom. Prawdziwie kochać, to kochać drugą osobę taką jaką jest, a nie nasze wyobrażenie o niej i to kim mogłaby być. To wykreowany świat, do tego romans historyczny, ale czasami warto się zastanowić nad tym, co może nam przekazać choćby lekka lektura.

Candy, rozdawajka, cukierki, konkurs

Zapraszam Was na moje pierwsze candy, jeżeli będzie cieszyło się zainteresowaniem będą kolejne.
Do zgarnięcia książka autorstwa Harlana Cobena "Jeden fałszywy ruch" [raz czytana, ale w bdb stanie]. Autora chyba nie muszę nikomu przybliżać? Opis tego tytułu z książki:
Myron Bolitar podejmuje się ochrony czarnoskórej gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brendy, nękanej telefonicznymi pogróżkami. Jest inteligentna, piękna, ma poczucie humoru, lecz brak jej agenta. Czy kłopoty Brendy mają związek z tajemniczym zniknięciem jej matki przed dwudziestoma laty oraz z niewyjaśnioną śmiercią żony aktualnego kandydata na gubernatora, milionera Arthura Bradforda? Co stało się z ojcem Brendy, który jakby rozpłynął się w powietrzu po wybraniu z konta wszystkich pieniędzy? Wspierany przez niezawodnego przyjaciela, Wina, Myron musi stawić czoła miejscowej mafii, oraz dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, za którą są gotowi umrzeć, a inni - zabić... 
Do tego dorzucam tradycyjnie słodkości (herbatki, batonik itp.).
Dodatkowo, jeżeli wylosowana osoba okaże się obserwatorem bloga dostanie ręcznie robioną zakładkę wykonaną haftem krzyżykowym :) Zdjęcia nie pokażę, bo jeszcze fizycznie nie istnieje.
Zasady jak wszędzie, ale na wszelki wypadek przypomnę:
  • należy wyrazić chęć uczestnictwa w candy w komentarzu pod tym postem do 26 lipca 2011 włącznie
  • na swoim blogu umieścić podlinkowane zdjęcie (dowolnie pasek boczny, wpis)
  • 27.07. odbędzie się losowanie, szczęściarz będzie miał dwa tygodnie na podanie adresu do wysyłki, w razie braku kontaktu losuję ponownie i tak do skutku [zakładam optymistycznie, że będzie  losowanie, bo zgłosi się kilka osób ;)]
  • jeżeli wylosowana osoba będzie obserwatorem wędruje do niej również zakładka
To chyba tyle - zapraszam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...